kasior16 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2006

: D

8 komentarzy

Koniec. Lecz tylko ten zewnętrzny, to co wewnątrz ciągle trwa.

Wspaniali ludzie, a pośród nich Pan. W samym środku.

I znów się z wody narodziłam, wspaniałe światło zobaczyłam.
I wiem już jak powinnam była żyć.

Dotknęłam Pana.

Rekolekcje

942839.jpg

do 31 lipca

Oaza.

13 komentarzy

Już niedługo …
Dostanę się do pięknego lasu, gdzie są najwspanialsze drzewa, najbogatsze runo leśne, krzaczki jagód i poziomek, najróżniejsze stworzenia, od maleńkiego jajeczka muchy do wspaniałego okazu sarny; oraz ta piękna – ruda wiewiórka. Najcichszy potok, prosto z góry płynie, z chłodną wodą, najlepiej zaspakajającą pragnienie. Ciała, serca i duszy. Przyjazne leśne stwory, duchy i kotołaki, zaproszą na herbatę i ciasteczka z malinami, a na drugie śniadanie zaproponują najdorodniejszy urywek historii sprzed tysięcy lat. Zaprowadzą na prywatną audiencje u Króla, który w swej wspaniałości, pozwoli, nie tylko złożyć sobie dar, wybaczy zdeptaną trawę, która zaraz znowu obudzi się do życie, ale powita jak wspaniałego gościa, prosto z wielkiego dworu, ugości po swojej prawicy i ukocha jak pierworodnego syna ojciec. I do tego jeszcze spyta się jakie są nasze życzenia i spełni je, w miarę swojego wielkiego rozsądku i przeogromnej mądrości. Jego wierni poddani przygotowują komnatę, z łożem o dziesięciu materacach; ciepłej, puchowej pierzynie i poduszkami ozdobionymi ręcznie szytą koronką i wypełnioną pierzem z królewskich gęsi, zbieranym przez dziesiątki lat, bo znajdować się tam będą tylko pióra, które zostały z własnej woli odrzucone przez te niezwykłe stworzenia. Spędzę tam szesnaście dni i szesnaście nocy. I każdy nowy dzień będzie inny niż poprzedni, pełen wspaniałości i szczęścia. Nie znajdzie się tam czasu na smutek, młodzieńcze doły i problemy, z którymi każdy z nas się boryka, z tytułu ‘czy zielona bluzka będzie pasować do kremowej sukienki’ i ten najgorszy dramat – złamany paznokieć.
Nie, to nie ten świat.
Uciekam, za sześć, góra siedem dni …
Żegnajcie, na ten czas.
Wspaniały czas.

….

2 komentarzy

Puste, szare boisko, gdzie w piłkę czy kosza się gra, przerwy bardziej lub mniej miłe spędza się. Niby późno już. Księżyc wspaniale widać. Gwiazdy mrugają. Cisza, czasami wręcz przerażająca. A i ciężki tir zagłuszy swoim rykiem, przejeżdżając przez jedną z najruchliwszych ulic miasta tego.
A w tym wszystkim dwie, nie należące do owej pogoni dziewczyny.
Ich świat tworzą wymyśleni przyjaciel, tacy jak piękni elfowie, gburowate, ale jakże waleczne krasnoludy, złośliwe Trolle, odważni hobbici, czarodzieje, jeźdźcy, ogniste smoki i ludzie, ale również niezwykli jak reszta.
Nie przeszkadza im twarda podłoga, zimno, deszcz czy ciemność.
Są. Bo mają swój świat, inny świat.


  • RSS